Dziś pod wpływem natchnienia na inne śniadanie zrobiłam meksykańskie tacos z fasolą. Nie wszyscy domownicy byli zachwyceni, a w szczególności skutki tacos odczuwa mój pięciomiesięczny ssący Wojtuś:( W każdym razie jak dla mnie było przepyszne, a fasolę ugotowałam z należytym jej szacunkiem. Poniżej kilka rad jak dobrze ugotować fasolę, żeby nie narazić się na dyskomfort trawienny. […]




