fbpx
Jakiś czas temu udzielałam skromnej (z braku czasu jak zwykle….) porady dotyczącej łuszczycy. Ta dolegliwość może mieć różne podłoże, przy stawianiu diagnozy najważniejsze pytanie to to, jakie są korzenie choroby: czy jest to zdecydowanie choroba autoimmunologiczna o nieznanej etiologii – wtedy w diecie należy zastosować tzw. protokół autoimmunologiczny wykluczający nabiał, gluten, część zbóż, warzywa kapustne i strączki ze względu na zawarte w tych produktach substancje antyodżywcze i pobudzające układ immunologiczny, czy też może jest to dolegliwość związana ze stresem o podłożu psychicznym – wtedy zmienia się trochę podejście i w leczeniu na pewno większą rolę niż diecie przypisuje się technikom relaksacyjnym, masażom, nawilżaniu itd. Równie ważne w dopasowaniu odpowiedniego leczenia są informacje na temat objawów: gdzie kumuluje się łuszczyca jakie, jak wygląda skóra, jakich kosmetyków chora osoba używa do pielęgnacji i jaka jest reakcja skóry.
W ajurwedzie zazwyczaj klasyfikuje się łuszczycę jako zaburzenie vata-kapha (często o podłożu psychicznym, ale duży udział ma genetyka oraz układ hormonalny). Oczywiście głównym „odbiorcą” skutków zaburzeń jest skóra (skorelowana z pittą) z charakterystycznymi dla tej choroby „łuskami” i stanem zapalnym skóry, szczególnie w okolicy stawów, na plecach, na głowie pod włosami.
W leczeniu proponuję:
1. dieta:
włączyć do diety dużą ilość kurkumy w różnej postaci: przede wszystkim pić gorącą wodę z kurkumą rano i kilka razy w ciągu dnia, dodawać ją też do potraw. Można też robić pastę z kurkumy (rozpaćkać z wodą) i smarować ją na skórę. Dobrze byłoby gdyby była z indyjskiego źródła, tak, by nie była zwietrzała. 
– duża ilość choliny w diecie. Łuszczyca często wiąże się z jej niedoborem. Źródła choliny to min: wątróbka, brązowy ryż, pełne zboże, jajka, ryby, orzechy, warzywa strączkowe, kalafior.
– wyeliminować cukier i ograniczyć spożywanie węglowodanów.
– wykluczyć gluten i nabiał. Przynajmniej na jakiś czas i zobaczyć rezultaty.
– włączyć do diety dużo tłuszczów nienasyconych, szczególnie olej z czarnuszki, z sacha inchi, z wiesiołka i konopny.
– włączyć do diety migdały ziemne poprawiające pracę jelit.
2. zioła:
– Proponuję zaopatrzyć się w raktaprash  – dżemik wzmacniający tkanki skórne o bardzo silnym działaniu.
– bhringraj – w różnej postaci na pewno będzie pomocny. Używany przede wszystki na porost włosów ale też przy swędzącej skórze
– warto pić również sok z aloesu lub nakładać żel z aloesu na skórę w zmienionych chorobowo miejscach.
3. oleje:
– smarowanie wysięków i zmian skórnych olejem z neem wymieszanym z olejem jojoba na pewno lepiej nawilży skórę niż innym olejem. dodatkowo neem ma właściwości antyseptyczne i łagodzące swędzenie.
– olej arganowy i olej z czarnuszki również nadają się do smarowania ran
4. inne zabiegi:
– pranajama
– relaksacja
– joga z naciskiem na pracę z głównymi ośrodkami kumulacji stresu – ramiona, lędźwia
– shirodhara