fbpx

Przynajmniej raz na rok doświadczam silnego przeciążenia kolan, czyli tak jak 80% społeczeństwa powyżej 50 roku życia… Też tak masz? A może „atakują cię” nadgarstki, łokcie, biodra a co najgorsze paliczki w dłoni? Na to też jest ajurwedyjskie rozwiązanie:)

Ból stawów to bardzo nieprzyjemny temat – wiedzą o tym doskonale meteopaci, ciśnieniowcy, sportowcy, amatorzy sportów wytrzymałościowych, osoby otyłe i cała masa zwykłych śmiertelników, których prędzej czy póżniej dopadnie ten rodzaj bólu. Mnie życie doświadczyło w krótkim epizodzie tak silnego bólu, że w zasadzie nie chodziłam – podczas ataku boreliozy przez ponad dwa tygodnie byłam „przykuta do łóżka” właśnie ze względu na stawy kolanowe. Od tego czasu, każdego roku na wiosnę ta przypadłość na krótko „odnawia się” – na szczęście z dużo mniejszą siłą, ale jest tak samo nieprzyjemna.

Podobnie jak wsród innych dolegliwości, są różne przyczyny bólu stawów. Dziś skoncentruję się na kolanach, gdyż sama odczuwam ich przeciążenie. Ból kolana może być spowodowany między innymi nagłym urazem, stanem chorobowym, takim jak zapalenie stawów, infekcja, zwichnięcie stawu kolanowego i zapalenie ścięgien lub, tak jak w moim przypadku przeciążeniem wynikającym z niewłaściwego „używania” stawu. Nasilenie bólu kolana, od tkliwości po nieznośny ból, zależy od rodzaju zaburzenia i może różnić się w zależności od osoby; jeśli nakłada się na niego kilka czynników (na przykład wrażliwość na zmiany pogody albo odżywianie) może być oczywiście bardziej dotkliwy. Sztywność, blokada, chrupanie, strzelanie a czasem nawet wysięki to też typowe objawy problemów ze stawami. Mimo, że typowym meteopatą nie jestem, reaguję na wiosenne przeciążanie stawów ze względu na kilka połączonych czynników: wilgość w powietrzu (kapha), praca „na klęczkach” w ogródku, dieta wegańska ze zmniejszoną ilością tłuszczu i produktami kolagenotwórczymi, karmienie piersią (w zasadzie siódmą wiosnę z małymi przerwami), niedostateczna podaż wody, duże obciążenie bioder przez noszenie dzieci ale przede wszystkim bardzo intensywny wysiłek fizyczny po zimowej przerwie osiagający swoje apogeum w miesiącach maj-czerwiec.

Ja już znalazłam swój patent, po prostu musze odpocząć:) Ale w zależności od przyczyny, pokonanie bólu stawów kolanowych może być zdecydowanie trudniejsze.

Ajurweda omawia dwa główne typy problemów ze stawami:

  • Pierwszy typ związany jest ze słabo odżywionymi stawami lub niską gęstością kości i ogólnym osłabieniem stawów. Krążenie, metabolizm i zdolność do wchłaniania pokarmu są osłabione; w rezultacie tkanka kostna nie otrzymuje wystarczającej ilości pożywienia i ostatecznie zaczyna się degenerować. Ten rodzaj problemu związany jest z zaburzeniami energii wata i zwykle zaczyna się od pewnego dyskomfortu, trzaskania, strzelania, pykania i innych świadczących wyraźnie o „suchości” stawów dźwięków. Ta suchość dotyczy śleszaka kaphy, która w ajurwedzie odpowiada za prawidłowe nawilżenie i smarowanie wszystkich stawów a także za prawidłowe w nich krążenie. Jeśli nie odczytasz tych sygnałów odpowiednio wcześnie i nie ujarzmisz rozpędzonej waty czeka cię nawet unieruchomienie stawów i degeneracja kości, które nie dostają odpowiedniego pożywienia. Ten typ bólu stawów i kości charakterystyczny jest dla osób starszych, kobiet po menopauzie a także osób bardzo wychudzonych.
  • Drugi rodzaj wiąże się z toksynami, które gromadzą się na powierzchni stawów i oblepiają je niczym macki ośmiornicy. Ajurweda ma na nie zbiorczy termin – ama, niestarwione, toksyczne resztki, odpadki przemiany materii. Ponieważ ama gromadzi się w stawie i na jego obrzeżach, najpierw odczuwasz sztywność, ciężkość i bezwładność w stawie. Z biegiem czasu, wraz z nagromadzeniem ama i zastojem limfy i innych płynów ustrojowych tworzy się obrzęk czasem torbiele. Tego rodzaju problemy ze stawami jeszcze bardziej uwydatniają się przy wilgotnej i zimnej pogodzie (jeszcze więcej kapha).

A zatem mamy co najmniej dwa możliwe scenariusze główne, do których z pewnością dochodzą jeszcze inne małe cegiełki.

  1. W zaburzeniach związanych z nadmiarem energii wata:
    • tematem przewodnim jest właściwe odżywienie i nawilżenie stawów. Kieruj się zaleceniami dietetycznymi dla zaburzonej doszy wata; dbaj o dobre nawodnienie (wodą a nie herbatą:)), pamiętaj o właściwej ilości wapnia dostarczanego wraz z pożywieniem. Włącz do diety kwasy tłuszczowe Omega-3, probiotyki i wystawiaj się na słońce po witaminę D, wyklucz z kolei alergeny pokarmowe jak gluten pszeniczny, produkty mleczne, orzechy by zmniejszyć stan zapalny i wyregulować pracę układu odpornościowego
    • struktury układu szkieletowego muszą być odpowiednio wspierane przez poprawę napięcia i siły mięśni – ważny zatem jest odpowiednio dobrany wysiłek fizyczny, dostosowany do możliwości i elastyczności organizmu. Zdecydowanie nie intensywny! Pozycje jogi, które służą nawilżeniu i popawieniu elastyczności stawów to między innymi: Adho Mukha Sukhasana, Adho Mukha Svanasana, Ardha baddha padma paschimottanasana, Ardha baddha padmottanasana, Dhanurasana, Matsyasana, Padmasana, utthita hasta padangusthasana – przy niektórych musisz uważać na stawy kolanowe
    • masaż! Niby takie proste, a takie trudne, bo któż ma czas na codzienną dawkę przyjemności w postaci automasażu. Regularny masaż mięśni i stawów z użyciem ciepłych olejów wraz z olejkami eterycznymi (np. cynamonowy, imbirowy, eukaliptusowy) może nie tylko złagodzić ból stawów, ale także dogłębnie nawilżyć struktury i wspomóc ich regenerację. Do masażu używaj najlepiej ciepłego oleju sezamowego, który wnika głęboko w tkankę podskórną. Możesz skorzystać z gotowych mieszanek olejków takich jak np. Mahanarayan Taila, Narayan Swati lub balsamów czy kremów regenerujących
    • specjalne terapie takie jak Tailadhara, Navarakizhi, Ksheera vasthi należą do najskuteczniejszych terapii zapobiegających zwyrodnieniu i wzmacniających stawy – jesli masz możliwość możesz prewencyjnie z nich skorzystać
    • proponuję ci też naprzemienne prysznicowanie, które doskonale wzmacnia krążenie
    • Z ziół możesz wesprzeć się guggulu, kurkuminą znajdującą się w kurkumie lub ashwagandhą – wszystkie mają działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe. Z gotowych mieszanek i dżemików warto zwrócić uwagę na ashtiprash, salai guggal (w roli głównej kadzidłowiec indyjski o którym pisałam tutaj).
  2. W zaburzeniach związanych z nagromadzeniem ama:
    • skup się na realnej przyczynie problemu – toksynach, które gromadzisz. Dlaczego tak się dzieje, skąd to wynika? Złe odżywianie, brak aktywności fizycznej, silny stres, nieprawidłowe oddychanie to tylko niektóre z możliwych przyczyn – jeśli nie jesteś w stanie wyłapać ich wszystkich i spróbować poprzez systematyczną pracę oczyszczającą wrócić do równowagi najlepiej będzie jeśli zrobisz ajurwedyjskie oczyszczanie (pańczakarmę) i postawisz siebie na nowo:)
    • unikaj zimnych, wilgotnych pomieszczeń, chłodni a także przeciągów, które dodatkowo pogłębiają istniejący stan
    • w tego rodzaju „zamkniętym” środowisku, ciągle narażonym na tarcie, ama „miesza się” z naturalnymi śluzami „smarującymi” staw (czyli w ajurwedzie śleszaka kapha) tworząc niezwykle lepką, toksyczną substancję znaną jako śleszma. Śleszma ogranicza ruchliwość i zaburza krążenie w stawie – od zewnątrz najlepiej rozbić tą mieszankę intensywnym masażem z rozgrzewającymi olejkami takimi jak imbirowy, cynamonowy, goździkowy czy eukaliptusowy
    • Jeśli chodzi o dietę, zdecydowanie skieruj się na lekką, rozgrzewającą i wysuszającą dietę polecaną przy nadmiarze energii kapha; włącz do menu gorzkie warzywa i oczyszczające zioła takie jak bringaraj, goryczka, gorzknik, gwiazdnica, kardamon, krwawnik, łopian, manjistha, mniszek, neem, pieprz, pokrzywa, przytulia, szczaw, kora wierzby
    • Nawet jeśli nie lubisz się ruszać – mając na względzie możliwość totalnej degeneracji stawu a w konsekwencji powazne problemy z prześciem z pokoju do pokoju – musisz wziąć się w garść i zapenić sobie co najmniej pół godziny ruchu, najlepiej na świeżym powietrzu. Wcale nie musisz nagle intensywnie biegać a tym bardziej skakać przeciążając i tak już obolałe stawy – po prostu przejdź się na spacer
    • Pamiętaj o zachowaniu dziennej rutyny i aby wspomóc prawidłowe trawienie, unikaj snu w dzień
    • Bardzo skutecznym sposobem oczyszczenia stawów jest picie dużej ilości wody nazywanej ama pachana (wody nasyconej przyprawami redukującymi ama). Zagotuj dwa litry wody i wlej do termosu. Następnie dodaj dwa do trzech cienkich plasterków świeżego imbiru, 1/4 łyżeczki kminku, 1/4 łyżeczki kopru włoskiego, 2 czarne ziarna pieprzu i 2 liście mięty. Pij tę wodę przez cały dzień
    • Zgodnie z zasadą lepiej zapobiegać niż leczyć, codziennie obserwuj swoje ciało i reaguj na wszystkie symptomy gromadzenia ama, min. obłożony język, uczucie ciężkości, śluz w stolcu, chroniczny stan podgorączkowy albo zaparcia. Ama jest się ciężko pozbyć, wię postaraj się wprowadzić dobre praktyki na tyle szybko, żeby nie dopuścić do tworzenia się zastoin i omawianej wsześniej śleszmy.