Spis treści:
W klasycznej biologii i medycynie to geny (DNA) były traktowane jako główna przyczyna zdrowia i choroby, a środowisko miało znaczenie drugorzędne.Choroba postrzegana była jako defekt biologiczny, który trzeba zablokować, wyciąć albo chemicznie skorygować.
Epigenetyka według dra Josepha Tafura – to system regulacji aktywności genów reagujący na środowisko, stres, relacje, emocje, doświadczenia życiowe.
Nasze DNA się nie zmienia ale może się zmienić sposób jego używania.
Epigenom jako „software” – kluczowa metafora Tafura
Tafur bardzo konsekwentnie używa metafory informatycznej: DNA to hardware czyli fizyczna struktura, która jest względnie stała. Z kolei epigenom to software – dynamiczny, reagujący, uczący się.
Software może być aktualizowany, może zawierać błędy, może działać w tle, bez świadomości użytkownika.
To fundamentalne przesunięcie odpowiedzialności: nie „co masz w genach”, tylko jak Twoje ciało nauczyło się reagować na życie.
Epigenom tworzy programy epigenetyczne czyli zbiory instrukcji:
- kiedy reagować stresem
- kiedy się bronić
- kiedy wycofywać
- kiedy mobilizować energię
Programy te powstają często bardzo wcześnie, działają automatycznie i są aktywowane przez bodźce przypominające pierwotne doświadczenie.
Emocje jako główny czynnik epigenetyczny
Tafur podkreśla, że epigenetyczne programy uczestniczą w tworzeniu pamięci emocjonalnej – ciało zapamiętuje nie tylko „co się stało” ale jak się wtedy czułeś/czułaś.
Silne doświadczenia emocjonalne, zostawiają trwałe ślady, modulują ekspresję genów, wpływają na przyszłe reakcje. Kiedy doświadczenie jest silne, powtarzalne lub długotrwałe organizm „uczy się”, że świat = zagrożenie i ustawia reakcję stresową jako domyślną.
Epigenetyczny software utrwala podwyższoną czujność + szybkie uruchamianie kortyzolu + nadreaktywność emocjonalną.
Od adaptacji do dysfunkcji
Tafur wyraźnie zaznacza, że te programy nie są „złe”, a wręcz są biologicznie sensowne np. dla dziecka lub osoby w zagrożeniu stres = przetrwanie, czujność = ochrona, zamrożenie = bezpieczeństwo.
Dysfunkcja pojawia się wtedy, gdy program pozostaje aktywny mimo że zagrożenie minęło.
Wtedy ciało żyje w przeszłości, reaguje na teraźniejszość starymi instrukcjami, epigenetyczny software nie został „zaktualizowany” – mamy tu wyraźne połączenie z dr Joe Dispenzą.
Obciążenie allostatyczne – biologiczna cena chronicznego stresu
Allostaza to zdolność adaptacji do stresu. Zdrowy organizm reaguje i wraca do równowagi. Natomiast regularny i przewlekły stres prowadzi do obciążenia allostatycznego, przez co organizm przestaje wracać do równowagi i działa w trybie ciągłego zagrożenia.
Epigenetycznie utrwalają się programy stresu, powstaje „szkodliwy epigenetyczny software”.
To nie oznacza, że jesteśmy „zepsuci”, czy nasze reakcje to kwestia genów – tylko, że nauczyliśmy się przetrwać w określonych, szkodliwych warunkach.
To otwiera drzwi do zmiany, przeprogramowania a tym samym uzdrawiania.
W ajurwedzie i jodze mamy samskary – utrwalone ślady doświadczeń, które wpływają na reakcje, percepcję i ciało. To jest dokładnie epigenetyczny software.
Trauma dziecięca jako programowanie biologiczne (epigenetyczne)
Dlaczego dzieciństwo jest kluczowe epigenetycznie?
Dzieciństwo to okres największej plastyczności biologicznej. W ujęciu Tafura dzieciństwo to czas intensywnego rozwoju układu nerwowego, kształtowania osi stresu (HPA), uczenia się regulacji emocji przez relację.
Epigenom dziecka jest szczególnie wrażliwy i „nasłuchuje” odgłosów środowiska:
Czy świat jest bezpieczny?
Czy mogę już wyjść z kryjówki?
Czy zagrożenie minęło czy jest stałe?
Relacja jako główne „środowisko epigenetyczne”
Dla dziecka opiekun to nie tylko osoba, która się nim opiekuje. To „regulator” całej biologii.
To oznacza, że prozaiczne rzeczy np. ton głosu, obecność lub jej brak, przewidywalność zdarzeń a także bardziej złożone jak przemoc lub chaos działają jak sygnał epigenetyczny.
Trauma to zazwyczaj nie jedno wydarzenie (wypadek czy jakieś dramatyczne zdarzenie). Bardzo często to powtarzalny stres, chroniczne napięcie, brak bezpieczeństwa emocjonalnego spowodowane przez agresję, zaniedbanie, brak regularności w życiu (nieprzewidywalność).
Gdybyśmy się tak głęboko zastanowili, to trauma w tym ujęciu to nie uszkodzenie/defekt tylko adaptacja…
Dziecko nie może uciec, nie może walczyć, nie może zmienić środowiska, więc organizm zmienia siebie. Epigenetycznie modyfikuje ekspresję genów stresu i ustawia reakcje obronne jako domyślne.
Mechanizm epigenetyczny traumy dziecięcej
Powtarzalny stres powoduje utrwalenie programu:
bodziec stresowy (emocjonalny) => aktywacja osi stresu => brak powrotu do równowagi => powtarzalność => utrwalenie epigenetyczne
Z czasem reakcja, która nie jest związana z REALNYM zagrożeniem wywołuje efekt stresu.
Tafur pisze wprost, że dopóki nie nastąpi uwolnienie, rozwiązanie, odciążenie emocjonalne program stresowy dalej się gromadzi i staje się częścią systemu operacyjnego człowieka czyli człowiek nie reaguje na teraźniejszość, tylko na zapis przeszłości.

Od traumy do objawów
Trauma dziecięca nie zawsze daje objawy od razu, organizm „radzi sobie” a program działa w tle. Objawy pojawiają się gdy system jest przeciążony, gdy pojawia się kolejny stres lub gdy brakuje zasobów regulacyjnych. Czyli nie jako „jedyna przyczyna” a raczej jako istotny czynnik epigenetyczny.
Tafur łączy traumę dziecięcą z zaburzeniami lękowymi, depresją, PTSD, migrenami, uzależnieniami, chorobami zapalnymi, problemami psychosomatycznymi. Nieprzepracowany stres gromadzi się w ciele emocjonalnym, manifestuje się jako obciążenie allostatyczne i znajduje odbicie w sieci PNEI.
To jest moment przejścia od psychiki do biologii.
Tafur bardzo wyraźnie sugeruje, że świadomość, że coś było trudne, nie resetuje programu. Potrzebne jest doświadczenie regulacji, doświadczenie bezpieczeństwa i zmiany stanu.
Trauma międzypokoleniowa (ancestralna) i dziedziczenie stresu
Czy możemy dziedziczyć lęk i reakcje stresowe? Okazuje się, że tak! Jak to możliwe?
W klasycznym ujęciu trauma była traktowana jako osobiste doświadczenie zamknięte w biografii jednostki. Perspektywa Tafura (oparta na badaniach) pokazuje, że trauma może przekraczać granice jednego życia, to znaczy, że może być przekazywana biologicznie.
Trauma międzypokoleniowa to epigenetyczny zapis stresu przekazywany z rodziców na dzieci a czasem na kilka kolejnych pokoleń niezależnie od wychowania, intencji rodziców, opowieści rodzinnych itd.
Dziedziczone są reakcje, a nie wspomnienia.
Z punktu widzenia ewolucji jeśli rodzic żył w świecie zagrożenia organizm „zakłada”, że świat potomstwa też może być niebezpieczny. Epigenom „przygotowuje” dziecko kosztem większego napięcia i mniejszej zdolności do relaksu. W wydaniu ewolucyjnym to adaptacja, nie patologia.
Przykład: badania nad potomkami ocalałych z Holocaustu
W badaniach przywoływanych przez Tafura u ocalałych z Holocaustu wykryto epigenetyczne zmiany w genach stresu, te same zmiany znaleziono u ich dzieci. Natomiast nie występowały w grupach kontrolnych ani w rodzinach bez doświadczeń wojennych.
Konsekwencje kliniczne dzieci ocalałych częściej doświadczają stanów lękowych i mają trudności w regulacji stresu. Wcześniej tłumaczono to stylem wychowania, nadopiekuńczością natomiast epigenetyka pokazuje biologiczny komponent dziedziczenia stresu.
Jak trauma międzypokoleniowa objawia się w życiu jednostki
Trauma ancestralna często objawia się jako lęk „bez powodu”, nadmierna czujność, poczucie zagrożenia, powtarzające się schematy życiowe (częste rozwody, niemożność ustabilizowania w związku), silne reakcje emocjonalne nieadekwatne do sytuacji.
Charakterystyczne jest to, że uwikłana osoba „nie wie, skąd to ma” i nie potrafi powiązać reakcji z własnym życiem. To zwiększa poczucie winy, wstyd i samokrytykę.
Czy trauma międzypokoleniowa jest odwracalna?
Tak, ponieważ dotyczy software’u a nie hardware’u czyli epigenetyczne programy mogą zostać wygaszone, przeprogramowane, albo zupełnie zneutralizowane.
Tafur wskazuje m.in.: miłość i akceptację, regulację stresu, medytację, praktyki duchowe, techniki szamańskie, relację (rezonans limbiczny). To jego sposoby na poradzenie sobie z traumą.
W kolejnej części artykułu omówię biologiczne skutki traumy oraz sposoby na ich złagodzenie. Zapraszam🙂