fbpx

Zbiory już w pełni, każdy miłośnik zielarstwa kompletuje już część wyprawki na zimę….

… zbierając przede wszystkim pokrzywę, jasnotę, mniszka lekarskiego, podbiał czy walerianę. Oczywiście jeszcze wiele innych, dla dzieci największą frajdą jest jedzenie liści poziomek, młodych liści chrzanu czy pączków brzozowych a już niedługo dostaną pyszny świeżutki syrop z pędów sosny…. Jednak czy to wszystko jest dla każdego z nas? W dzisiejszym artykule chciałabym wrócić do mojego posta o niebezpieczeństwach związanych z ziołami.

Obserwuję taki trend „zabawy” z ziołami, prób i błędów z nią związanych. Niestety jest to zjawisko niepokojące. Po raz kolejny, czytając artykuły o ziołach „uniwersalnych” albo dobrych na wszystko i dla wszystkich (wśród takich wymieniany jest imbir – owszem jest to panaceum na wiele schorzeń ale i tu trzeba zachować rozwagę) łapię się za głowę:) Wszystkim, którzy nadal uważają, że zioła można stosować bezpiecznie na wszystko bo przeciez nie zaszkodzą, polecam książkę Vasanta Lada i Davida Frawleya „Joga ziół”. Zacytuję jedno z głównych jej przesłań: „Aby używać ziół (…) konieczna jest znajomość indywidualnej konstytucji danej osoby, jak również charakteru choroby, z którą mamy do czynienia. (…) Ta sama choroba występująca u osób o różnej konstytucji wymaga odmiennego leczenia.” Ja jeszce uzupełniłabym to zdanie o wiedzę na temat vikriti – w dzisiejszych czasach to vikriti, czyli stan na „dzień dzisiejszy”, pełny zaburzeń, decyduje o doborze terapii, w tym ziołowej. Czyli podsumowując myśl: zabierając się za jakiekolwiek zioła musisz uwzględnić swoje prakriti, vikriti i charakter dolegliwości, którą chcesz za ich pomocą wyleczyć. Wiedza, że dane zioło „działa” na taką czy inną dolegliwość nie wystarcza i nie gwarantuje skuteczności tego zioła przy twojej konstytucji, aktualnym stanie/kondycji oraz bez znajomości przyczyny choroby (zaburzeniem której z energii jest spowodowana).

Według autorów cytowanej książki punktami odniesienia przy doborze kuracji ziołowej jest wiedza o tym, jaką chorobę/dolegliwość leczy konkretne zioło oraz wiedza o tym na jaką doszę (i w przełożeniu konstytucję) ono działa. A zatem inne zioła będą potrzebne dla osoby o typie wata w leczeniu astmy oskrzelowej a inne dla osoby o typie kapha przy tej samem dolegliwości, bo zarówno przyczyna choroby jest inna jak i wrażliwość konkretnej doszy na dane zioło jest inna.

Wracając do pytania z początku, jak widać nie do końca jest tak, że na tą samą rośliną każdy będzie reagował tak samo. W dodatku jeśli dla mnie pokrzywa to zbawienie i mogę ją pić litrami, dla kogoś z przewagą waty dwie herbatki to już o wiele za dużo ze względu na wychładzające działanie i cierpki smak. Liczy się także jakiej części rośliny używamy: korzenie i kora roślin, czyli elementy odpowiadające żywiołowi ziemi i wody, oddziałują na dolegliwości o charakterze kapha (czyli np. na zaflegmienie będziemy podawać kłącze – korzeń tataraku); kwiaty, związane z żywiołem ognia reprezentującym barwę, smak, ciepło – oddziałują na choroby typu pitta (czyli np. na owrzodzenia i stan zapalny zastosujemy kwiaty nagietka); liście i owoce (powietrze i eter) oddziałują na dolegliwości związane z doszą wata (dla przykładu liście neem leczą nerwobóle i bóle mięśniowe).

Pogubiłaś się? Nie dziwię się, ziołolecznictwa uczy się całe życie, żeby odpowiednio dobierać nie tylko same preparaty roślinne ale także ich ilość. Prostą wskazówką do użycia odpowiednich dla ciebie roślin jest ich smak. Kieruj się nim tak samo jak w przypadku pożywienia:

  • jeśli jesteś watą najlepsze będą dla ciebie zioła słodkie, słone i kwaśne;
  • jeśli przeważa u ciebie pitta – kieruj się w stronę ziół gorzkich, cierpkich i słodkich;
  • jeśli natomiast jesteś wychłodzoną kaphą zdecyduj się na ostre, cierpkie i ostatecznie gorzkie zioła.

Kolejną wskazówką jest dobór ziół pod kątem doszy:

  • watę: zimną, suchą, lekką, elastyczną potraktuj ziołami sprowadzającymi ją na ziemię, rozgrzewającymi, nawilżającymi (np. prawoślaz)
  • pittę: gorąca, wilgotną, palącą potraktuj ziołami wysuszającymi, odżywającymi, uspokajającymi (np. shatavari)
  • kapha: zimna, wilgotna, powolna, ciężka potrzebuje wysuszających, rozgrzewających, stylulujących i nadających lekkości ziół (np. imbir)

Teraz zastanów się nad formą ziół, które zamierzasz przyjąć:

  • sproszkowane – mają najsilniejsze działanie, musisz wziąć pod uwagę, że mogą mieć też skutki uboczne np. w postaci drażnienia śluzówki.
  • sok – postać łagodniejsza i bezpieczniejsza, może tez być stosowana u dzieci; może być rozcieńczany w razie potrzeby
  • mieszanki ziołowe – najpopularniejsza forma, są silniejsze w działanu gdy są skoncentrowane, ale uważaj na ilość ziół w mieszance – im mniej tym lepiej
  • tabletka – przyjmuj ją w towarzystwie odpowiedniego transmitera
  • herbatka, napar – nałatwiejsze do zrobienia, pamiętaj tylko o odpowiednim czasie zaparzania, stosuj się do sprawdzonych przepisów
  • nalewka – nie traktuj jej jak poobiednie wino a raczej wartościowy lek, który powinien być spożywany z rozwagą i pod kontrolą
  • olejek eteryczny – do kąpieli, masażu czy po prostu wdychając
  • inne, przepisane i dobrane do dolegliwości

Mieszać czy nie?  To pytanie gnębi was najczęściej. Czy łączenie ziół jest dobre?

Jak zwykle – to zależy. To zależy jaki masz w tym cel (co chcesz wyleczyć, jakiej dolegliwości się pozbyć), jaka jest kondycja twojego organizmu, czy bierzesz przy tym jakieś leki/suplementy, ile wody wypijasz dziennie, czy uprawiasz sport i mnóstwo innych pytań (np. czy wychodzisz na słońce). Jest jednak kilka prostych zasad, których musisz przestrzegać chcą łączyć zioła:

  • nie powinnaś łączyć roślin o zbliżonym/takim samym działaniu (czyli np. ashwagandy nie bierz jeśli bierzesz już jakieś środki na uspokojenie)
  • oczywiście nie możesz łączyć ziół, których działanie wzajemnie się wyklucza (czyli np. gorzknik – wysuszający i wychładzający z nawilżającymi ślazami)
  • nie powinnaś łączyć dwóch ziół o działaniu silnie moczopędnym (np. pokrzywy z selerem)
  • nie możnesz łączyć dwóch ziół o działaniu rozszerzającym naczynia krwinośne (można spowodować wylew)
  • nie łącz ziół o bardzo intenstywnym zapachu (np. tymianku z majerankiem)
  • roślin toksycznych (np. leki nasercowe taki jak naparstnica, konwalia majowa) nie łącz z niczym innym
  • im więcej składników w mieszace ziołowej tym większy bałagan ale także większa gama zastosowań/działań. Mniej ziół w mieszance – koncentracja na danej dolegliwości
  • pamiętaj, że KAŻDE zioło może zadziałać toksycznie na ogranizm i spowodować mocne zatrucie – wszystko zależy od dawki i kondycji konkretnego organizmu
  • słuchaj i obserwuj swój organizm – jeśli pojawią się niepokojące objawy: bóle głowy, wysypka, biegunka, wymioty lub po prostu silna niechęć do danego zioła, nie pij go.
  • ciekawostka: w mieszankach zazwyczaj stosuje się nieparzystą liczbę ziół:)

I wreszcie najważniejsze – jak długo stosować dane zioło. Odpowiedź znów nie będzie jednoznaczna:( Efekt leczniczy zależy od powtarzalności i regularności spożywania tej samej rośliny w konkretnej dawce. Po około 3 tygodniach zauważysz już efekty. Po tym czasie mogą zacząć się reakcje odrzucające, jeśli są powinnaś odstawić zioło, jesli nie ma możesz stosować je maksymalnie 3 miesiące a potem zrobić przerwę. Przerwa na ogół trwa 10 dni, po tym czasie możesz ponowić spożywanie zioła lub wybrać zioło z tej samej kategorii, o zbliżonym działaniu. Efektu leczniczego nie będzie jeśli nie są spełnione dwa kryteria: regularności i dawki – ta sama roślina pita okazjonalnie co parę dni w różnych proporcjach lub mieszance bedzie miała inne działanie na twój organizm (zaliczane do kategorii profilaktyki). Od tej reguły będzie kilka odstępstw, min. zażywanie ślazów i innych roślin pobudzających wydzielanie śluzu – te pije się maksymalnie 2 tygodnie i robi przerwę, gdyż mogą one zaburzyć wchłanianie pokarmów.

Zapraszam cię teraz do ogródka i na łąkę po łupy. Ale zbierając zioła zastanów się czy każde z nich jest właśnie dla ciebie, pracuj z nimi też energetycznie, postaraj się smakować i wyczuwać ich potencjał.

Its begun, every herbalist first of all collect nettle, jasmine, dandelion, coltsfoot or valerian. Of course, many more, for children the most fun is eating wild strawberry leaves, young horseradish leaves or birch buds, and soon they will get a delicious fresh syrup from pine shoots …. However, is all this for everyone? In today’s article I would like to return to my post about the dangers of herbs.

I observe such a trend of „playing” with herbs. Unfortunately, this is a worrying phenomenon. Once again, reading articles about „universal” herbs or good for everything and for everyone (ginger is mentioned among them – yes, it is a panacea for many diseases but here you also need to be careful) I catch my head 🙂 All who still think that herbs can be used safely for anything because they can’t hurt, I recommend Vasant Lad and David Frawley’s book „Yoga of herbs”. I quote one of its main messages: „To use herbs (…) it is necessary to know the individual constitution of the person, as well as the nature of the disease we are dealing with. (…) The same disease occurring in people of different constitutions requires different treatment. ” I would like to add to this, knowledge of vikriti, which is the state of „today”, full of disorders and determines the choice of therapy, including herbal. So to sum up the thought: when taking any herbs, you have to consider your prakriti, vikriti and the nature of the ailment that you want to cure with them. Knowing that a given herb „works” for one or another ailment is not enough and does not guarantee the effectiveness of this herb with your constitution, current state / condition and without knowing the cause of the disease (a disorder of which energy is caused).

According to the authors of the cited book, the points of reference when choosing a herbal treatment is knowledge about what disease / ailment a particular herb is treating and knowledge about what I do (and in the translation of the constitution) it works. Therefore, other herbs will be needed for a person with vatta type in the treatment of bronchial asthma and different for a person with kapha type for the same ailment, because both the cause of the disease is different and the sensitivity of a particular dosha to a given herb is different.

Returning to the question from the beginning, as you can see, it is not so that everyone will react the same to the same plant. In addition, for me nettle is good and I can drink it with liters, for someone with a predominance of vatta, two teas are much too much because of the cooling effect and astringent taste. It matters also what part of the plant we use: the roots and bark of plants, i.e. elements corresponding to the element of soil and water, affect kapha-like ailments (i.e., for example we will give rhizome – calamus root) flowers, associated with the element of fire representing color, taste, warmth – affect pitta-type diseases (i.e. for ulcers and inflammation we will use marigold flowers); leaves and fruits (air and ether) affect the ailments associated with vatta (for example, neem leaves treat neuralgia and myalgia).

Are you lost>? I am not surprised, herbal medicine is taught the whole life to choose not only the plant preparations themselves but also their quantity. A simple tip for using the right plants for you is their taste. Follow it in the same way as for food:

if you are vatta, sweet, salty and sour herbs will be best for you;
if pitta prevails in you – head towards bitter, tart and sweet herbs;
if you are a chilled kapha, opt for spicy, tart and ultimately bitter herbs.
Another tip is the selection of herbs for doshas:

treat the vatta: cold, dry, light, elastic with herbs that bring it down, warming, moisturizing (e.g. marshmallow)
pitta: hot, moist, burning treat with herbs with drying, nourishing and calming herbs (e.g. shatavari)
kapha: cold, moist, slow, heavy needs drying, warming, styling and lightness herbs (e.g. ginger)

Now think about the form of herbs you are going to take:

  • powdered – they have the strongest effect, you must take into account that they can also have side effects e.g. in the form of irritation of the mucosa.
  • juice – a milder and safer form, it can also be used in children; can be diluted as needed
  • herbal mixtures – the most popular form, are stronger in action when concentrated, but watch out for the amount of herbs in the mixture – the less the better
  • tablet – take it in the company of the appropriate transmitter
  • tea, brew – the easiest to do, just remember about the right brewing time, follow proven recipes
    tincture – do not treat it as a after-wine, but rather a valuable medicine that should be consumed with caution and under control
  • essential oil – for bathing, massage or simply to inhale